Pracowity początek kadencji



Rozmowa z Waldemarem Kołodziejem, Przewodniczącym Rady Miasta Chorzów.

- Za nami rok 2019. Jak Pan ocenia ten czas z perspektywy Przewodniczącego Rady Miasta?
- Był to rok wypełniony wieloma ważnymi wydarzeniami i decyzjami. Nie ulega wątpliwości, że dla chorzowskiego samorządu były to bardzo pracowite miesiące. W 2019 roku odbyło się 13 sesji Rady Miasta, na których uchwalono 258 uchwał. Warto podkreślić, że na IX sesji RM, która odbyła się 24 czerwca ubiegłego roku, radni – oprócz udzielenia absolutorium – po raz pierwszy podjęli uchwałę w sprawie udzielenia wotum zaufania dla Prezydenta Miasta. Na tej samej sesji po raz pierwszy głos zabrali mieszkańcy Chorzowa. Zgodnie z Ustawą raz w roku, po wcześniejszym zgłoszeniu się do dyskusji, podczas obrad Rady Miasta, kiedy głosowane jest wotum zaufania i absolutorium dla Prezydenta mieszkańcy naszego miasta mogą w sposób bezpośredni przedstawiać swoje stanowisko. W 2019 roku Rada Miasta przyznała Honorowe Obywatelstwo Miasta Antoniemu Piechniczkowi. Natomiast medalami “Za zasługi dla Miasta Chorzów” uhonorowano: Annę Knysok, Henryka Hornika, Grzegorza Gowarzewskiego, Roberta Jańczuka i Janusza Gancarczyka.
- W czym przejawiała się aktywność chorzowskich radnych?
- Zaangażowanie samorządowców w sprawy mieszkańców widoczne jest zarówno podczas sesji Rady Miasta, jak i w codziennych działaniach. Radni zgłosili w 2019 roku aż 232 interpelacje, które w większości dotyczyły bardzo istotnych spraw dla naszego miasta i jego mieszkańców. Intensywnie pracowało także 9 komisji Rady Miasta, które spotkały się na 131 posiedzeniach. Trzeba pamiętać, że Rada Miasta sprawuje nadzór nad władzą wykonawczą, czyli wszystkimi działaniami Prezydenta. Tą szczególną komórką kontrolną jest Komisja Rewizyjna, w skład której wchodzą radni wszystkich klubów. W mojej ocenie, radni solidnie przepracowali 2019 rok. Jestem przekonany, że przy podejmowaniu decyzji – mimo częstej różnicy zdań i zaciętej dyskusji – kierowali się oni głównie interesem społecznym i dobrem naszego miasta. Pragnę za to serdecznie podziękować wszystkim radnym. Z zadowoleniem należy także odnotować rosnącą aktywność mieszkańców Chorzowa. Na dyżurach pełnionych przez radnych w Urzędzie Miasta w każdy czwartek, chorzowianie zgłosili 5 wniosków i 52 interwencje. W ubiegłym roku do Rady Miasta wpłynęło 16 skarg od obywateli na działalność jednostek samorządu gminnego, z czego w 2019 roku rozpatrzono 14 zgłoszeń. Pozostałe skargi, ze względu na prowadzone postępowanie wyjaśniające, zostaną rozpatrzone w 2020 roku.
- Jak układa się współpraca Rady Miasta z Prezydentem Miasta i podległymi mu jednostkami samorządowymi?
- Moim zdaniem, bardzo dobrze. Prezydent Miasta, jego zastępcy, a także dyrektorzy wydziałów Urzędu Miasta i wszystkich jednostek pomocniczych samorządu gminnego z pełnym zaangażowaniem realizują cele wytyczone przez organ uchwałodawczy, czyli Radę Miasta. Taka harmonijna współpraca pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość.
- Według wielu ekspertów rok 2020 będzie bardzo trudny dla samorządów pod względem finansowym…
- Z pewnością będzie to także duże wyzwanie dla Chorzowa. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w związku ze zmniejszeniem wpływu z podatku PIT, wzrostem cen energii, rosnącymi kosztami w oświacie, do której miasta muszą dopłacać ogromne kwoty z powodu niewystarczającej subwencji, a
także wzrostem płacy minimalnej w tegorocznym budżecie miasta zabraknie środków na niektóre nowe, duże inwestycje. Planowanie wydatków publicznych musi uwzględniać wszystkie ograniczenia i zagrożenia, ale nie może zahamować rozwoju miasta. Z takim przekonaniem 19 grudnia 2019 roku Rada Miasta przyjęła zaproponowany budżet, tym samym akceptując zadania i cele, które powinny być zrealizowane w 2020 roku. Warto podkreślić, że plan finansowy został przyjęty bez głosów sprzeciwu, jedynie przy głosach wstrzymujących się ze strony radnych opozycji.

2020-02-06

Chorzowscy pacjenci są bezpieczni


Rozmowa z Jerzym Szafranowiczem, Dyrektorem Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie.

- Jest Pan dyrektorem Zespołu Szpitali Miejskich od wiosny zeszłego roku. Co to oznaczało dla chorzowskiego szpitala? Rewolucję?
- Daleko mi do bycia rewolucjonistą. Jestem raczej zwolennikiem kontynuacji tego, co dobre. A dużo dobrego po sobie zostawiła moja poprzedniczka, Pani Dyrektor Anna Knysok. Staram się zatem to kontynuować, a niektóre rzeczy – które zauważyłem – ulepszać i poprawiać. To przynosi zdecydowanie lepsze efekty niż nagłe, drastyczne zmiany.
– Co Pana zdaniem przeważało w zeszłym roku? Trudne wyzwania i problemy czy osiągnięcia, kolejne pozytywne zmiany dla pacjentów?
- To był niewątpliwie rok pełen ciężkiej pracy. W czerwcu otworzyliśmy nowy OIOM w szpitalu przy ul. Strzelców Bytomskich. To już naprawdę XXI wiek, jeśli chodzi o ratowanie życia. Znajduje się tutaj osiem specjalnych łóżek, w tym dwie izolatki. Sam sprzęt medyczny kosztował ponad 3 miliony złotych. Udało nam się skrócić kolejki do niektórych specjalistów. Obecnie pacjenci krócej oczekują na endoprotezy oraz na zabiegi usunięcia zaćmy. Pomagamy większej liczbie pacjentów z udarami. Mamy większe obłożenie, jeśli chodzi o pracę komory hiperbarycznej, jednej z dwóch wieloosobowych na Śląsku! Zbudowaliśmy nową szpitalną aptekę na leki dla pacjentów. Tych rzeczy, które naprawdę cieszą jest sporo, ale nie uniknęliśmy też chwil stresu i trudnych decyzji.
- Na myśl przychodzi od razu zawieszenie oddziału hematologii i onkologii dziecięcej.
- Rzeczywiście. To był zdecydowanie najtrudniejszy moment zeszłego roku. Pani ordynator oddziału hematologii i onkologii dziecięcej zdecydowała o przejściu na zasłużoną emeryturę. Zmuszeni skupić się na poszukiwaniu nowego ordynatora, poprosiliśmy o
zawieszenie pracy oddziału na trzy miesiące. W tym czasie intensywnie poszukiwaliśmy nowego specjalisty. Przeprowadzaliśmy wiele rozmów. Cieszę się, że w ich wyniku nową ordynatorką została Pani dr Katarzyna Machnik. Bardzo duża w tym zasługa Pani Dyrektor Karmen Czerni-Pokrywki, która nadzorowała całą tę sprawę. Od 1 grudnia znowu leczymy pacjentów i bardzo się z tego cieszymy. - Wykonania sporych manewrów wymagała też sytuacja na oddziałach wewnętrznych. Jak teraz wygląda sytuacja chorzowskiej interny?
- Chorzowianie są w pełni zabezpieczeni w świadczenia medyczne na oddziałach chorób wewnętrznych. Wszyscy pacjenci są pod opieką 9 lekarzy specjalistów, 15 lekarzy rezydentów, lekarzy stażystów oraz doświadczonych pielęgniarek. Rozdzielone dotąd oddziały wewnętrzne A i B znajdują się obecnie w jednym budynku i tworzą jeden, duży oddział. To usprawnia proces zarządzania: dzięki temu pacjenci mają możliwość kompleksowej diagnostyki i leczenia w jednym miejscu. Tak sprawna akcja nie mogłaby się odbyć, gdyby nie doświadczenie Pani Doktor Beaty Reszki, która jest moim zastępcą do spraw medycznych przy ulicy Strzelców Bytomskich.
- To jedna z dwóch pań wicedyrektor, bo drugim szpitalem wchodzącym w skład Zespołu Szpitali Miejskich- w tym przy ulicy Truchana – zarządza również kobieta.
- To prawda. Za sprawy medyczne w szpitalu dziecięcym odpowiedzialna jest Pani dr Karmen Czernia-Pokrywka. Razem z Dyrektorem ds. technicznych Tadeuszem Szatonem, Dyrektorem ds. administracyjnych Arkadiuszem Jakubczykiem i Panią pełnomocnik Marzeną Kulą tworzą bardzo sprawny zespół, którego pracę naprawdę widać na każdym kroku.
- Tej pracy na pewno nie zabraknie w 2020 roku. Przed szpitalem sporo wyzwań.
- W tym roku oddamy do użytku chociażby rezonans magnetyczny, który otrzymaliśmy od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Specjalnie na ten cel, za ponad milion złotych, wyremontowaliśmy i dostosowaliśmy pomieszczenie. Oprócz tego czeka nas dużo pracy z podłączeniem szpitala dziecięcego do pełnej kanalizacji. Przed nami również gruntowny remont oddziału otolaryngologii. Chodzi tu o wymianę wszystkich instalacji, a także roboty budowlane. Kończymy prace związane z remontem elewacji budynku, gdzie znajduje się izba przyjęć przy ul. Strzelców. To zabytek, dlatego prace odbywają się w sposób bardzo szczegółowy pod nadzorem konserwatora zabytków.
– I tak na koniec: Szpital nie ogranicza się tylko do świadczenia usług medycznych. W ostatnim czasie w ZSM sporo się dzieje: odbywają się akcje, happeningi. Jak duże wsparcie dają one pacjentom?
- Wszystkie takie formy zabawy czy rekreacji mają na celu poprawienie przede wszystkim samopoczucia psychicznego naszych pacjentów. W zeszłym roku otworzyliśmy chociażby strefę rodzica. Można tam w spokoju poczytać książkę, a dzieci korzystają z mini placu zabaw. W grudniu odwiedzali nas darczyńcy z wielu fundacji i stowarzyszeń. Przed samym sylwestrem gościliśmy fryzjerów, którzy poświęcili czas na zrobienie małym pacjentom efektownych fryzur. Od niedawna, dzięki fundacji „Zaczytani”, mamy też nową biblioteczkę. Te wszystkie działania powodują, że zwłaszcza dzieci, na chwilę zapominają o swojej chorobie, a na ich twarzach częściej pojawia się uśmiech. Wbrew pozorom, to bardzo ważne w procesie leczenia.

2020-02-06

Seniorzy wybrali swoją Radę


Zakończyły się wybory do Chorzowskiej Rady Seniorów na III kadencję, na lata 2020-2022. W głosowaniu, które odbyło się 16 stycznia, wzięły udział 384 osoby powyżej 60. roku życia.
Przez najbliższe dwa lata w Chorzowskiej Radzie Seniorów zasiadać będą: Iwona Durczok, Andrzej Kot, Helena Kukowka, Andrzej Muszyński, Maria Nowak, Dariusz Olejniczak, Irena Pąchalska, Stefan Prządka, Andrzej Sodowski, Urszula Staszowska, Zdzisław Swoboda, Władysława Szczepanek-Szmajduch, Jerzy Szpularz, Magdalena Śliwa, Róża Ziaja. – Chorzowska Rada Seniorów jest organem konsultacyjno-doradczym miasta do spraw polityki senioralnej. Rada Miasta z pewnością będzie korzystać z pomysłów seniorów oraz wspierać ich inicjatywy – podkreśla Marian Salwiczek, Wiceprzewodniczący Rady Miasta, który przewodniczył komisji wyborczej.
Na inauguracyjnym posiedzeniu, które odbyło się 3 lutego, wybrano prezydium Rady Seniorów. Przewodniczącym został pan Andrzej Muszyński, a wiceprzewodniczącą pani Władysława Szczepanek-Szmajduch. Kolejne posiedzenie zaplanowane zostało na 21 lutego.

2020-02-06

3 Maja w przebudowie


Rozpoczęły się prace na kolejnym odcinku ulicy 3 Maja – pomiędzy ulicą Katowicką, a Floriańską. Od 27 stycznia nastąpiły utrudnienia w ruchu pojazdów i pieszych. Ulica na odcinku pomiędzy Katowicką i Floriańską stała się jednokierunkowa – w stronę Świętochłowic. Dla kierowców jadących w przeciwną stronę przygotowano objazdy. Objazd do Bytomia został poprowadzony ulicami: Miarki, Łagiewnicką i Krzyżową. Osoby chcące jechać do Katowic, muszą skorzystać z objazdu ulicami: Floriańską i Krakusa. Postój samochodów będzie możliwy tylko w wyznaczonych miejscach. Z powodu przebudowy torowiska wprowadzone zostały zmiany w komunikacji zbiorowej. Tramwaj numer 11 jeździ w relacji Katowice Plac Miarki – Łagiewniki Zajezdnia, a więc nie będzie w ogóle skręcał w ulicę 3 Maja. W zamian funkcjonować będzie autobusowa komunikacja zastępcza T-11 na trasie Ruda Śląska Chebzie – Chorzów Rynek. Zmiany dotyczą też pieszych. Wybrane odcinki chodników zostaną zamknięte na czas prowadzonych prac. Zakończenie tego etapu prac planowane jest w czerwcu 2020 r. Tymczasem wciąż trwa przebudowa odcinka pomiędzy ul. Składową, a Świętochłowicami. Obowiązuje tam ruch jednokierunkowy w stronę Świętochłowic. Objazd w stronę przeciwną poprowadzono ul. Bytomską (w Świętochłowicach), Opolską i Składową. Na tym odcinku również nie jeżdżą tramwaje, a taka sytuacja może potrwać do lipca. Przebudowa ulicy 3 Maja to inwestycja warta ponad 70 milionów złotych. Za tę kwotę całkowicie przebudowanych zostanie kilka kilometrów dróg, chodników i torowisk. Powstanie też droga dla rowerów i przystanki wiedeńskie, wymienione zostaną również instalacje. Według planów remont tej ulicy zakończy się w 2021 roku.

2020-02-06