Chorzów mniej znany

Adam Lapski, przewodniczący Stowarzyszenia Miłośników Chorzowa im. J. Ligonia

W latach 1815 – 1850 osada Królewska Huta (dziś Chorzów), była miejscowością uzdrowiskową figurującą na liście piętnastu śląskich uzdrowisk (obok Cieplic, Kudowa, Lądka, czy Świeradowa). Powstanie uzdrowiska zawdzięczamy dr. B. Bannerthowi, który odkrył właściwości lecznicze wód. Tak zwana kwaśna woda używana była wcześniej przez miejscową ludność do kąpieli leczniczej, a wydobywana z szybu kopalni „Król”. Po badaniach fizykochemicznych okazało się, że wody te zawierają wiele substancji chemicznych m.in. kwaśny siarczan żelaza, kwaśny siarczan tlenku żelaza, kwaśny siarczan wapnia, a także ekstrakty żywiczne, których używano do leczenia takich schorzeń jak reumatyzm, artretyzm, czy choroby skórne. Dla prawidłowego funkcjonowania uzdrowiska wybudowano wówczas kilka obiektów zdrojowych ogólnie nazywanych „Łazienkami Amalii”, w skład których wchodziły między innymi dom zdrojowy, hotel, muszla koncertowa. Niestety gwałtowny rozwój przemysłu górniczego doprowadził do zaniku wód leczniczych i zamknięcia uzdrowiska. Ale dziś nie należy się dziwić, że mamy w naszym mieście ulicę Starego Zdroju biegnącą od ul. H. Dąbrowskiego do ul. L. Urbanowicza.


 

60 lat temu, 21 marca 1954 r. miała miejsce jedna z najtragiczniejszy w dziejach polskiego i chorzowskiego przemysłu
górniczego katastrofa górnicza, w której zginęło ponad 100 górników. Wtedy to o godz. 19:00 na pokładzie 501 kopalni Barbara – Wyzwolenie nastąpił wybuch pożaru. Akcja ratownicza trwała 50 dni. Z miejsca zagrożenia zdołano uratować 305 górników, pozostałych niestety nie. Do dzisiaj nie jest znana dokładna liczba ofiar tej katastrofy, gdyż ówczesne władze celowo zatajały fakty, co do rozmiarów katastrofy. Głównymi przyczynami tak ogromnej tragedii były braki w wyszkoleniu pracowników dołowych, do których należeli wówczas m.in. więźniowie, żołnierze oraz junacy Służby Polsce. Tragedię tę upamiętnia wyryty rok 1954 na drewnianym krzyżu stojącym na niezabudowanych łąkach między Bytomiem, a Chorzowem idąc za garaże od strony schronu bojowego „Karlik” przy ul. Katowickiej.


 

Miasto Chorzów pojawiło się na mapie przedwojennej Polski dopiero 1 lipca 1934 r., choć bogata historia Chorzowa, jako wsi sięga aż XIII wieku. Decyzję o połączeniu ówczesnego miasta Królewska Huta, gminy wiejskiej Chorzów i gminy Nowe Hajduki w jeden organizm miejski o nazwie Chorzów podjął Sejm Śląski ustawą z dnia 16 maja 1934 r. ogłoszoną w Dzienniku Ustaw Śląskich nr 13 z 25 maja 1934 r., poz. 24. Natomiast 1 kwietnia 1939 r. w granice Chorzowa włączone zostały Wielkie Hajduki (Ustawa z dn. 7.3. 1939 r. ogłoszona w Dzienniku Ustaw Śląskich nr 6 z 15.3.1934 r., poz. 14).


 

W kwietniu 1960 r. w Chorzowie Starym przy ul. G. Narutowicza na wysokości nr 6 i 8 dokonano przypadkowego, sensacyjnego odkrycia archeologicznego. Natrafiono wówczas na szkielet kobiecy wchodzący w skład istniejącego wczesnośredniowiecznego cmentarzyska. We wrześniu 1961 r. podczas dalszych prac archeologicznych natrafiono na jeszcze dwa podobne pochówki tym razem mężczyzn, co potwierdziły analizy antropologiczne zachowanych szczątków. Zmarli pochowani zostali w pozycji wyprostowanej, wzdłuż linii wschód-zachód. Przy grobie kobiecym natrafiono wówczas na srebrną ozdobę tzw. kabłączek skroniowy, który zmarła miała założony prawdopodobnie w chwili zgonu, co potwierdziły ślady zielonego nalotu na czaszce. Przedmiot ten pozwolił na wyznaczenie ram czasowych użytkowania cmentarzyska tj. od X do XIII wieku. Odkrycie to możne sugerować, że już we wczesnym średniowieczu istniała w Chorzowie mała osada, która później zniszczona miała być przez Tatarów, a polecenie jej odbudowy zlecił w 1257 r. bożogrobcom książę opolsko-raciborski Władysław. Odkryte szczątki zdeponowane są w Dziale Archeologii Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu.

 

 

 

| 2014-09-01 | Puls Miasta