Drzwi do huty drzwiami do wyobraźni


Rozmowa z Adamem Kowalskim, dyrektorem Muzeum Hutnictwa w Chorzowie.
- Jak będzie wyglądało Muzeum Hutnictwa?
- Chcemy, aby muzeum było opowieścią o całej miejskiej przestrzeni, ale przede wszystkim ma to być wystawa oparta na ludziach. Nasz przekaz ma stawiać na żywego człowieka, czyli na hutników i hutniczki. To nie oznacza, że nie będzie tu mowy o żelazie, stali i o wytopie. To ważne, ale bez ludzi te wszystkie skomplikowane procesy nie byłyby możliwe. Ta wystawa musi mieć charakter partycypacyjny i społeczny. Musi angażować. Chcemy, żeby mieszkańcy miasta mieli w niej swoje miejsce. To ma być wystawa hutników, a nie projektantów maszyn.
- Czy w związku z epidemią koronawirusa budowa muzeum jest zagrożona?
- Nie, choć to bardzo trudny i wymagający czas. Pierwsza sprawa to proces projektowy, czyli wszystko, co rozliczane jest w ramach dotacji z Unii Europejskiej. Tutaj wszystkie prace idą zgodnie z harmonogramem i muszą być zakończone do września przyszłego roku. Obecna sytuacja jest niepokojąca, bo trudno przewidzieć, jak będzie w najbliższym czasie wyglądał rynek pracy, materiałowy, finansowy czy gospodarczy. Nie wyobrażam sobie jednak, żeby coś stanęło na przeszkodzie otwarciu muzeum w 2021 roku. Na tę chwilę to jedyny obowiązujący scenariusz. Jest oczywiście cała sfera działań związana z upowszechnianiem wiedzy o dziedzictwie hutniczym i przemysłowym Chorzowa i regionu. Przygotowaliśmy ciekawą ofertę w zakresie edukacji i animacji, ale nie możemy organizować teraz żadnych wydarzeń. Czekamy na moment, w którym wrócimy do normalności. Tym bardziej nie możemy się doczekać spotkań i rozmów z naszymi przyszłymi odbiorcami.
- W zamian ogłosiliście konkurs dla uczniów.
- Jest to konkurs na komiks dla uczniów szkół podstawowych w Chorzowie. Wszystko dlatego, że chcemy otworzyć drzwi do huty jako drzwi do wyobraźni. Huta to jest miejsce, w którym wyobraźnia dobrze się czuje. Tutaj są maszyny, tu są hale, tu mamy setki kilometrów różnych instalacji. To jest ogromny byt i twór, w którego działanie jest zaangażowanych tysiące ludzi. To otwiera nam pole do niekonwencjonalnej dyskusji o tym, czym huta jest albo czym mogłaby być.
- Co już udało Wam się zgromadzić na terenie budowanego obiektu?
- W tej chwili w największej hali mamy już większość wielkogabarytowych urządzeń. Są trzy młoty, w tym olbrzymi młot mostowy, walcarka i kilka mniejszych urządzeń. Do części z nich doprowadzimy sprężone powietrze, które pozwoli uruchomić je na biegu jałowym. Pozwoli to odwiedzającym poczuć i zrozumieć to miejsce lepiej. Poza tym pojawi się mnóstwo pamiątek, głównie z chorzowskich hut. Będą też przedmioty pochodzące bezpośrednio od ludzi. Planujemy uruchomić specjalną akcję zbierania ciekawych obiektów, pozostających na przykład w zbiorach rodzinnych.
- Co jeszcze musicie zrobić i kiedy nastąpi otwarcie?
- Chcemy, żeby do wakacji roboty budowlane były na takim etapie, byśmy jesienią mogli przystąpić do prac nad wykonaniem wystawy stałej. To bardzo złożony proces, bo ekspozycja zdefiniuje to miejsce na wiele lat. Poświęcamy zatem wiele uwagi zarówno scenariuszowi, jak i aranżacji wystawy, jej dostępności i atrakcyjności. W międzyczasie planujemy również przeprowadzić konkurs na wykonanie identyfikacji wizualnej Muzeum Hutnictwa. Otwarcie muzeum nie może nastąpić później niż we wrześniu 2021 roku. Jeśli będziemy mieli sprzyjające okoliczności, to będziemy mogli to zrobić wcześniej.
- Czy Muzeum Hutnictwa będzie jedyną placówką muzealną w Chorzowie?
- Muzeum Hutnictwa będzie jedyną miejską instytucją, której celem będzie opowiedzenie historii Chorzowa z uwzględnieniem głównej osi narracyjnej, jaką jest hutnictwo i przemysł. W muzeum będą też wystawy czasowe. To będzie przestrzeń, w której na nowo będziemy opowiadać historię miasta. Utrzymywanie dwóch instytucji dublujących swoje działania byłoby nieracjonalne i niegospodarne. Chorzów zasługuje na prężnie działające muzeum, skupiające fachowców. Ich nie brakuje w Muzeum w Chorzowie. Oni przede wszystkim będą stanowili kadrę merytoryczną przyszłego Muzeum Hutnictwa. Łączymy siły, aby historię miasta, w której odbijają się dzieje całej przemysłowej Europy, opowiedzieć wspólnie.
Rozmawiał:
Paweł Mikołajczyk

| 2020-04-05 | Puls Miasta