Miejsce relaksu w centrum miasta



Dobiega końca budowa tężni solankowej na Placu Hutników. To inwestycja, która jest częścią rewitalizacji centrum Chorzowa. Tężnia ma 27 metrów długości, 4,5 metra szerokości i jest wysoka na 9 metrów. Drewniana konstrukcja jest wypełniona przyciętymi krzakami tarniny. – Solanka będzie spływała po krzakach, a każda kropelka będzie się rozdrabniała na coraz mniejsze. Im mniejsza mgiełka, tym lepszy efekt – tłumaczy Krzysztof Łazarz ze szczecińskiej firmy Rudeks, która buduje tężnię w Chorzowie. Warto dodać, że powstały aerozol będzie bogaty w cenne mikroelementy, między innymi: sód, potas, brom, magnez, krzem i jod. Wokół tężni staną elementy małej architektury z ławkami, siedziskami, koszami na śmieci, stojakiem na rowery i tablicami informacyjnymi. A w śladzie byłych torów tramwajowych znajdzie się graficzna informacja o tym, że jeździła tędy „dwunastka”. Projekt przewiduje również podświetlenie tężni i całego terenu wokół. Obiekt ma zostać otwarty na wiosnę. Budowa tężni nawiązuje do uzdrowiskowych tradycji Chorzowa. W połowie XIX wieku nasze miasto konkurowało z takimi kurortami jak Kudowa czy Cieplice. Wszystko stało się za sprawą odkrytych przez przypadek złóż, które górnicy nazywali kwaśną wodą. W 1791 r. przy pogłębianiu pierwszego szybu kopalni ,,Król’’, obok dzisiejszego dworca, na głębokości pięćdziesięciu metrów, natknięto się na wody źródlane o specyficznym smaku. Okazało się, że były to wody żelazowo-kwasowęglowe. Miały lecznicze właściwości. Złożami zainteresował się dr Banerth, lekarz, który używał ich w leczeniu chorób kobiecych i skórnych oraz schorzeń reumatycznych i artretyzmu. W 1830 r., gdy Królewską Hutę wpisano do rejestru śląskich uzdrowisk, kuracjuszom udzielono 1322 kąpieli w wannach, 144 kąpieli parowych oraz 231 kąpieli natryskowych. Chorzów tracił rolę uzdrowiska w połowie XIX wieku. Obecnie jedyną pozostałością po uzdrowiskowych tradycjach jest ulica Starego Zdroju, deptak łączący przy cmentarzu ulice Urbanowicza z Dąbrowskiego.

- Dzięki tej inwestycji domknie nam się rewitalizacja ścisłego centrum Chorzowa. Będziemy mieli z jednej strony Rynek z dużym placem, centrum przesiadkowym, a z drugiej miejsce do wypoczynku z dużą ilością zieleni, ścieżką rowerową i wszystko będzie połączone z Placem Hutników. Sama tężnia z pewnością będzie magnesem, który przyciągnie gości spoza Chorzowa – Marcin Michalik, Zastępca Prezydenta Chorzowa.

| 2020-02-06 | Wiadomości