Nasze szczypiornistki w Superlidze

Reczna - KPR Ruch Chorzow - KPR Jelenia GoraOd spadku KPR Ruch z krajowej elity minął rok i „Niebieskie” znów są w gronie najlepszych. Awans wywalczyły w dramatycznych okolicznościach.Po zajęciu drugiego miejsca w I lidze (lepsza okazała się Korona Handball Kielce) szczypiornistki z Chorzowa musiały rywalizować w barażach z jedenastym zespołem Superligi, KPR-em Jelenia Góra. Pierwszy mecz rozegrany został 24 maja w hali MORiS. Po bardzo wyrównanej I połowie (13:13) podopieczne Jarosława Knopika uzyskały po przerwie kilkubramkową przewagę i pokonały ekipę z Dolnego Śląska 28:24. – Cztery bramki zaliczki to i dużo, i mało. W Jeleniej Górze ciężko się gra, ale po tym pierwszym meczu jesteśmy bardziej pewne, że jeśli wygrałyśmy tutaj, to jesteśmy w stanie wygrać i tam – mówiła skrzydłowa Ruchu Joanna Rodak. Rewanż (27 maja) zamienił się w horror. Jeleniogórzanki w drugiej połowie odrobiły stratę z meczu w Chorzowie, a w ostatniej minucie prowadziły 26:22. Taki rezultat dawał im zwycięstwo w barażach i pozostanie w Superlidze. Trener Knopik wycofał bramkarkę, by zagrać w przewadze. Agnieszka Piotrkowska zdecydowała się na indywidualną akcję i zdobyła bramkę na dwie sekundy przed końcem. – Dzieliła nas cieniutka nić. Mogłyśmy płakać albo się cieszyć. Super uczucie się cieszyć! – komentowała szczęśliwa rozgrywająca „Niebieskich”. – Wracamy do Superligi, czyli na swoje miejsce – podkreślał prezes KPR Ruch Klaudiusz Sevković. – Awans był celem dla drużyny i go zrealizowaliśmy. Zwycięstwa po horrorze smakują jeszcze lepiej. Gdybyśmy zapewnili sobie awans już wcześniej, to każdy przyjąłby to normalnie. A tak radość była dwa razy większa, choć… kosztowało nas to trochę zdrowia – dodał Sevković. Od września Ruch znów występować będzie w krajowej elicie, choć nadal nie wiadomo, czy zostanie utworzona zawodowa Superliga. – Czekamy ze spokojem na to, co wydarzy się w centrali. Do ligi zawodowej pasujemy, jesteśmy jedną z nielicznych drużyn w Polsce, która spełnia wymogi – wyjaśnił Klaudiusz Sevković. W przyszłym sezonie w składzie Ruchu nie zobaczymy już Oktawii Płomińskiej. 18-letnia skrzydłowa (najskuteczniejsza piłkarka „Niebieskich” w sezonie 2016/17) będzie grać w Pogoni Baltica Szczecin. – Szkoda, ale taki jest sport. Życzymy Oktawii powodzenia, oby w Szczecinie mogła się rozwijać i robić kolejne kroki w kierunku reprezentacji Polski – powiedział Jarosław Knopik. Do jego drużyny dołączyła za to inna zawodniczka, która w ostatnich latach trzy razy zdobywała z Ruchem mistrzostwo Polski juniorek. To bramkarka Karolina Kuszka, która powraca do Chorzowa po latach gry i nauki w SMS ZPRP Płock. „Niebieske” rozpoczną przygotowania do nowego sezonu 3 lipca.

| 2017-07-01 | Wiadomości