Prezydent Chorzowa sam obniżył sobie pensję

O ponad 1 700 złotych miesięcznie mniej zarabia od lipca Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala.W czerwcu nad obniżeniem jego pensji obradowała Rada Miasta. Miało to związek z nowym rozporządzeniem Rady Ministrów, zmniejszającym wypłaty samorządowców i posłów. Radni jednak nie zgodzili się na obniżenie wynagrodzenia prezydenta. Były prezydent Chorzowa,
a obecnie dyrektor Zarządu Transportu Metropolitalnego i radny miasta, Marek Kopel m.in. tak argumentował brak zgody na obcięcie pensji: – No i dochodzimy do posłów, którzy w jakimś amoku wymyślają, że aby notowania były lepsze, to obetną sobie pensję (…) Jak oni doszli do prezydentów? To się w głowie nie mieści. Co ma wspólnego praca posła z pracą prezydenta?
Prezydent odpowiada przed prokuraturą, policją, wszystkimi służbami. Podejmuje decyzje majątkowe, podatkowe, gospodarcze,
zarządza kilkusetosobową firmą. Przeciwko obniżeniu wynagrodzenia było 17 radnych, przy 1 głosie wstrzymującym. Za obcięciem
pensji prezydenta było 4 radnych PiS. Mimo że Rada zdecydowała, że prezydent ma zarabiać tak jak do tej pory, on sam przed kilkoma dniami zdecydował inaczej. – Cieszę się, że radni docenili moją pracę i nie znaleźli żadnych merytorycznych przesłanek, żeby obniżyć moje wynagrodzenie. Ze względu jednak na całe zamieszanie prawne wokół rozporządzenia Rady Ministrów
i sprzeczne ekspertyzy prawników, zdecydowałem, że sam obniżę swoje wynagrodzenie. Dla jasności sytuacji: prezydenci,
burmistrzowie, wójtowie polskich miast nie pobierają żadnych nagród ani premii.

Zaczęto w Warszawie…

Tymczasem odmienna sytuacja panuje w ministerstwach. Kilka miesięcy temu media ujawniły, że szefowie resortów i ich zastępcy
w rządzie PiS otrzymywali comiesięczne nagrody. Taka nagroda, trafiła też do premiera rządu. Beata Szydło dostała nagrodę z rąk… Beaty Szydło (tylko w 2017 roku to ponad 65 tys. złotych). Z mównicy sejmowej premier grzmiała, mówiąc, że „te nagrody nam się należały!”. Ostatecznie ministrowie otrzymali od szefa partii polecenie przekazania dodatkowych poborów na Caritas. Równocześnie w Sejmie rozpoczęły się prace nad obniżeniem wynagrodzeń… parlamentarzystów oraz samorządowców. Efektem tych działań są już mniejsze limity wynagrodzeń w samorządach. Przepisy te – zdaniem strony samorządowej – uchwalano z naruszeniem przyjętych standardów, tj. bez opinii Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu terytorialnego.

| 2018-07-30 | Puls Miasta