Są małżeństwem od 70 lat

70lMiłość i szacunek, to recepta Genowefy i Michała Pantołów na szczęśliwe pożycie. 22 lutego obchodzili 70. rocznicę ślubu.Poznali się w Cieplicach i po roku znajomości pobrali. Od 1953 r. mieszkają w Chorzowie, przy ul. Wolności. Dziś mają ponad 90 lat, nie ukrywają, że w życiu przeszli wiele tych smutnych i tych radosnych chwil. – Zawsze jesteśmy razem i towarzyszy nam uśmiech. To jest najważniejsze – mówi pani Genowefa. – 70 lat temu było bardzo mroźno, ale w dzień naszego ślubu świeciło piękne słońce – wspomina. Receptę na długie i szczęśliwe małżeństwo mają, z pozoru, prostą. – Trzeba się kochać i szanować. Nie robić złej atmosfery w domu – zdradza jubilatka. – Kocha się sercem. Jak w sercu wszystko pasuje to oddaje – tak, tak, nie, nie. Trzeba szanować przy tym drugiego i siebie – dodaje pan Michał. W domu Pantołów zawsze było i jest dużo miłości. – Dobrze się tu dorastało. Wszyscy byli dla siebie dobrzy, szanowali się i kochali. To przekazywaliśmy dalej – mówi
Zofia Mrokwa, córka jubilatów. Pantołowie mają dwie córki, troje wnucząt i dwoje prawnucząt. – Dziadek i babcia są pełni miłości i energii. Dziadek to osoba wymagająca – mówi Radosław Mrokwa, wnuk. – Babcia, jak zawsze śmieje się dziadek, to taka osoba, która wszystkich chciałaby nakarmić. Przede wszystkim kocha całą rodzinę i jest elegancką damą. Do dziś nosi dziesięciocentymetrowe obcasy – dodaje. Wnuk nie ukrywa, że razem z bratem wdzięczni są dziadkom za wpojone wartości. – Myślę, że to, co osiągnęliśmy w dużej części zawdzięczamy właśnie im. Adam Broniszewski, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Chorzowie przyznaje, że 70. rocznica ślubu trafia się rzadko. – To kamienne, wyjątkowe gody. Prawdopodobnie to druga para w historii miasta z takim małżeńskim stażem. Poprzednio taki jubileusz obchodziliśmy w 2012 roku.

| 2017-03-02 | Puls Miasta, seniorzy