Tajemnice chorzowskich schronów

W Chorzowie są cztery obiekty, które przed wojną wchodziły w skład obszaru warownego „Śląsk”. To schron dowodzenia przy ul. Parkowej, schron bojowy przy ul. Katowickiej 168 oraz dwa obiekty w Maciejkowicach. Wszystkimi obiektami opiekuje się stowarzyszenie Pro Fortalicium.
– Te miejsca od dziecka były dla mnie tajemnicą. W tamtych czasach nie miałem o nich żadnej wiedzy. Zacząłem drążyć temat i w końcu wiedziałem o nich coraz więcej. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych obiekty straciły swoich właścicieli. Stały zapomniane i dewastowane. Grupa przyjaciół postanowiła ocalić je od zapomnienia i tak powstało nasze stowarzyszenie – tłumaczy Dariusz Pietrucha, historyk, prezes stowarzyszenia Pro Fortalicium.
Dziś na liście obiektów z obszaru warownego „Śląsk”, którymi opiekuje się organizacja, jest trzydzieści schronów. Nie wszystkie jeszcze są wyremontowane, ale z roku na rok na mapie przybywa coraz więcej ciekawych miejsc.
– Każde z pozoru jest podobne, bo wszędzie grube ściany i beton, ale w każdym staramy się poprowadzić ekspozycję w inny sposób. Stąd wszędzie opowieść przyciąga zwiedzających – dodaje pasjonat.
Jednym z najciekawszych obiektów jest chorzowski schron dowodzenia. – Jest niepozorny, bo z zewnątrz nie widać, co kryje w środku. Ale schron dowodzenia to unikat w skali kraju. Nigdzie indziej nie spotkamy obiektu o podobnym przeznaczeniu, do tego tak dużego i w miarę dobrze zachowanego. To prawdziwa perełka – dodaje historyk.
Górna kondygnacja była przeznaczona do pracy sztabu, a dolna służyła sprawom techniczno-mieszkalnym. Do 2008 roku obiekt był niedostępny, ale wtedy stowarzyszenie rozpoczęło starania o jego udostępnienie i wyremontowanie. Stał się izbą muzealną organizacji. Po przerwie związanej z pandemią stowarzyszenie w czerwcu wraca do udostępniania swoich obiektów zwiedzającym. Szczegóły będzie można znaleźć na stronie profort.org.pl.


Dariusz Pietrucha przed schronem dowodzenia w Chorzowie

| 2021-06-01 | Puls Miasta